Wakacje... Zaczynaliśmy rok szkolny z moimi łzami i kończymy też z nimi... Tylko łzy znaczą co innego. Przez cały rok trudny, pełen wyzwań, różnych emocji Marie Claude (nauczycielka Stasia) towarzyszyła nam i wspierała, była profesjonalna, cierpliwa, mądra, profesjonalna więc dzisiaj gdy Staś obudził się rano i powiedział, żebym tylko pamiętała o wielkim bukiecie dla jego pani, nie mogłabym o tym zapomnieć... Pożegnanie wzruszające i oto nasza wspaniała nauczycielka rozkleiła się przy pożegnaniu... To niesamowite, jak bardzo pomogła Stasiowi, jak bardzo pomogła nam... codziennie profesjonalna, dzisiaj tak poruszona rozstaniem z naszym synem... To piękne i wiem, że wie, jak bardzo to doceniam... Stasiu wie więc już, że "wspomnienia to raj, z którego nikt nas nie wygoni":) Ja także wzruszona bo już taka jestem... Rok za nami... Staś rozmawiał z panem T:
T: "Pamiętasz, jak nie chciałeś przyjechać to Francji?"
S: "Tak, a teraz tak bardzo mi się tutaj podoba"....
Rok... Pierwszy rok... Dziękuje za ten rok: szkole, nauczycielom, ludziom blisko nas, nam samym, wspaniałym naszym dzieciakom, które podjęły trud, by zaistnieć tutaj we Francji, by uczyć się języka i być tutaj szczęśliwymi...
piątek, 4 lipca 2014
wtorek, 1 lipca 2014
Świnki trzy:) dużo pozytywnych emocji:)
Po weeeekendzie:) Pełnym radości, wzruszeń, spontanicznych zrywów, uśmiechów, satysfakcji. Będzie obszerna fotorelacja bo cieszę się niezmiernie, że z grupą wspaniałych, otwartych ludzi udało się przygotować świetny spektakl dla dzieciaków "Trzy świnki". Bajkowa sala (chociaż z ciężka akustyką), znakomici aktorzy, którzy gotowi byli do poświęcenia własnego czasu, przygotowali piękne stroje, grali z zaangażowaniem, radością i było wspaniale. Duża satysfakcja, duże zadowolenie chyba wszystkich:)
Mój wspaniały pan T. który 3 godziny przez spektaklem postanowił przygotować wózek na kręcących się kołach, cudowne kobiety- 3 świnki, pan woźnica 1 z niesamowitym polskim akcentem i pan woźnica numer 2 znów pan T. Fajna publiczność i nasza satysfakcja. Naprawdę to bardzo dobre uczucie zrobić coś razem.
Mam nadzieję, że będzie następny raz:) Tyle bo mam górę prasowania...
Mój wspaniały pan T. który 3 godziny przez spektaklem postanowił przygotować wózek na kręcących się kołach, cudowne kobiety- 3 świnki, pan woźnica 1 z niesamowitym polskim akcentem i pan woźnica numer 2 znów pan T. Fajna publiczność i nasza satysfakcja. Naprawdę to bardzo dobre uczucie zrobić coś razem.
Mam nadzieję, że będzie następny raz:) Tyle bo mam górę prasowania...
Subskrybuj:
Posty (Atom)







